Apteczka samochodowa – jak ją wyposażyć?

By | 23 listopada 2012

Jeśli zostaniesz przyłapany bez samochodowej apteczki, w kraju, gdzie jest obowiązkowa (np. Bułgaria, Czechy, Słowacja, Austria, Rosja), hipotetycznie sądownie możesz dopominać się swoich praw i uniknąć odpowiedzialności (obowiązują Cię nasze przepisy). Warto jednak ją mieć ze sobą, nawet, gdy nie wyjeżdżasz za granicę – czasami, w ostatniej chwili postanawiamy wybrać się przecież na wycieczkę do sąsiadów, a tam poziom pobłażliwości jest różny. Po co zatem te komplikacje?
Na pewno nie odjedziesz daleko, więc apteczka to zbędny balast? A co, jeśli dojdzie do stłuczki, a na miejscu zdarzenia będzie ktoś, kto nie stchórzy i generalnie będzie mógł udzielić pomocy poszkodowanym, jednak nie odnajdzie niczego, co może ułatwić mu zadanie? W drugim aucie też może być kierowca, który pomyślał podobnie, jak ty…
Dopilnuj, by twoja apteczka nie tylko w aucie miała swoje miejsce, ale przede wszystkim, aby spełniła swoje funkcje w razie konieczności.

Co więc, w logicznie spakowanej apteczce, powinno się znaleźć?
– kilka zwykłych bandaży, różnej szerokości (najlepiej uniwersalne 5 i 15 cm),
– bandaże elastyczne albo półelastyczne o szerokości 10 cm,
– jednorazowego użytku gaza i gaziki,
– plastry opatrunkowe każdej wielkości oraz plastry bez opatrunku (np. do przymocowania gazy), najwygodniejsze są papierowe (łatwo je urwać),
– płócienna chusta trójkątna, która ma zastosowanie jako opatrunek w przypadku rozległych ran, a przede wszystkim jako temblak,
– opaska uciskowa: chociaż może zastąpić ją i pasek do spodni, lecz gdy mamy ją w apteczce, na pewno jest wygodniej,
– jednorazowe rękawiczki medyczne z lateksu (co najmniej para): stanowią bardzo dobrą ochronę przed wirusami, w tym HIV i żółtaczką zakaźną,
– charakterystyczny koc z cieniutkiej plastikowej folii: podczas wyjazdów jest użyteczny zresztą, nie tylko w samochodzie. Jedna strona koca chroni bowiem ofiarę wypadku przed stratą ciepła, druga pozwala pomóc osobie przegrzanej, która doznała udaru słonecznego, cieplnego czy szoku termicznego. Koce sprzedają punkty apteczne, sklepy motoryzacyjne, można też je znaleźć na stacjach benzynowych,
– maseczka jednorazowa,
– specjalna rurka do sztucznego oddychania. Jest znacznie lepsza od maseczki, gdyż jej konstrukcja pozwala na pełniejsze udzielenie pierwszej pomocy, w znacznym stopniu zabezpieczając ratującego przed śliną, krwią i innymi wydzielinami ustrojowymi. Szkoda, gdyż trudno ją zakupić. Czasami jest dostępna w aptekach i sklepach ze sprzętem medycznym,
– nóż do cięcia pasów bezpieczeństwa: często to właśnie on ratuje życie, pozwalając uwolnić z wraku samochodu ofiarę wypadku. Ten sam nóż w razie konieczności może też rozciąć np. ubranie czy bandaż. Jego budowa uniemożliwia skaleczenie. Takie noże są dostępne w aptekach, a nawet w zwykłych sklepach,
– nożyczki, szczególnie, gdy nie masz specjalnego noża. Nigdy nie wyciągaj ich z apteczki bez uzasadnionej przyczyny. Zwykle dopiero podczas wypadku okazuje się, że nie powróciły do apteczki.

Dodaj komentarz